Mashup dla Michała

11 10 2009

Oto i inauguracja kolejnego cyklu na tym blogu. Przyznam, że wzorowałem się trochę na pisarzu Orbitowskim , który ma swój metal na dziś.  Pomysł sam w sobie jest fajny, chociaż jak pomyślałem sobie, żeby pomysł po prostu powielić (tzn. wrzucić tu np.  metal na dziś II) to, w kolejnym kroku stwierdziłem, że jestem już na to zwyczajnie za stary.  Muzyka metalowa jest fajna, nadal ją lubię, ale jak się już jest w moim wieku, to nie  sposób spoglądać na nią bez pewnego dystansu – gdy tymczasem metal w wiekszości wypadków wymaga powagi, często wręcz grobowej, trzeba być absolutnie serio, mieć pentagramy w oczach, czarnego kota owiniętego wokół szyi dziewicy i twarz upapraną mąką.

Zamiast tego jest więc Mashup dla… – mashupuy ze swej istoty nie są poważne , ba, często są jajcarskie, bywa też, że pozwalają nakłuć  balon powagi nadęty wokół tego czy innego wykonawcy. Każdy ze znajdowanych przeze mnie mashupów (póki co znajdowanych, chociaż kto wie, może kiedyś sam siądę do tego, jeśli umiejętności i czas pozwolą) zostanie komuś zadedykowany. Najczęściej temu, dla którego taki mashup może stanowić (potencjalnie) świętokradztwo muzyczne.

Zaczynam Mashupem „dla Michała” – chodzi rzecz jasna o pisarza Michała Protasiuka (o którego książce pisałem już na tym blogu) . Z blogu owego pisarza można się dowiedzieć wiele na temat Jego fascynacji Rage Against the Machine.  Ja zawsze miałem w stosunku do RATM uczucia mieszane – z jednej strony muza była ok, z drugiej teksty – to nie moja bajka ideologiczna. Nie mogłem więc się powstrzymać od notki na blogu, jeśli ktoś wyciął im taki numer

a komu się nie chce klikać po linkach – voila

Reklamy

Działania

Information

3 komentarze

11 10 2009
protasiuk

Fascynacja muzyką RATM w licealnych czasach nie powoduje, że podchodzę do ich twórczości śmiertelnie poważnie 🙂 Mashup naprawdę robi powalające wrażenie – zresztą Zack de la Rocha zawsze był bliski hip-hopowej estetyce, więc Shaggy fenomenalnie go zastępuje.

7 11 2009
draken

Polecam uwadze genialne poplątanie Nirvany i Ricka Astleya – Never Gonna Give Your Teen Spirit up

8 11 2009
maciejguzek

znam znam, faktycznie, bardzo dobry. O mashupach Nirvany będzie zresztą osobna notka bo większość jest niezła.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s




%d blogerów lubi to: